Blog o polityce, sztuce, kulturze... Pierwszy raz spotykam się z tak ciekawym i poważnym blogiem. Będę często wpadać :)) mackenziexox.blogspot.com – dotyczy posta: Paweł Kukiz o mediach w Polsce, na facebooku
czwartek, 9 lipca 2015
Duda na wakacjach
Głowa państwa z gołym torsem?! Są w końcu wakacje! Andrzej Duda (43 l.)
spędza je w słonecznej Italii. To ostatni moment na wypoczynek – za
miesiąc zamieni kąpielówki na garnitur i jako nowy prezydent złoży
przysięgę przed parlamentem. Dudowie wypoczywają w willi z basenem we
włoskiej Toskanii. Ale nie sami. Jest ich córka Kinga (20 l.), jej
narzeczony oraz znajomi z córką. Komfort sporo kosztuje – tydzień
wypoczynku w tym miejscu to nawet 14 tysięcy złotych.
czwartek, 18 czerwca 2015
Miliony złotych strat i fala zwolnień. Przez Kopacz 5 tysięcy Polaków straci pracę!

Idące w miliony złotych straty i fala zwolnień obejmująca co najmniej kilka tysięcy osób. To już niedługo może czekać branżę tytoniową w Polsce. Wszystko przez opieszałość rządu Ewy Kopacz (59 l.), który przez ponad rok nie jest w stanie dostosować polskiego prawa do wymogów Unii Europejskiej.
- Już teraz mamy obawy, że przez opieszałość rządu branża nie zdąży z przestawieniem produkcji przed wyznaczonym terminem. To trwa kilkanaście miesięcy, w trakcie których trzeba chociażby zamówić nowe maszyny. Wszystko wskazuje, że za rok produkcja stanie - wyjaśnia Przemysław Noworyta, dyrektor Polskiego Związku Plantatorów Tytoniu.
Polska jest największym producentem papierosów w Unii, a przy produkcji, przetwórstwie i sprzedaży tytoniu zatrudnionych jest około 500 tys. osób. Według szacunków pracę w pierwszej kolejności może stracić około 5 tys. osób. Ministerstwo Zdrowia, odpowiedzialne za przygotowanie przepisów, problemu jednak nie widzi. - Przepisy dyrektywy (.) muszą zostać wdrożone do maja 2016. (.) Projekt ustawy wdrażającej przepisy wspominanej dyrektywy tytoniowej obecnie jest po etapie konsultacji wewnętrznych - wyjaśnia resort.
środa, 17 czerwca 2015
Paweł Kukiz oświadcza: Zmienię system.

Czytając ostatni artykuł w „Newsweeku” na temat „ludzi Kukiza”, dowiedziałem się, że tygodnik Tomasza Lisa wie o mnie więcej niż ja sam. Tajemną wiedzę posiadły też inne media, które podają co rusz informacje na temat rzekomego składu „moich” list do Sejmu, „najbliższych współpracowników” i „zaufanych osób”. Czarodzieje mas.
A na poważnie. Od dawna o tym mówię, pisałem na Facebooku i powtórzę raz jeszcze: należy odróżnić dwie rzeczy. Komitety referendalne i listy wyborcze. W przypadku tych pierwszych jest mi całkowicie obojętne, czy będzie je tworzył poseł Jagiełło, Tomasz Lis, Stonoga czy ktokolwiek inny. Po prostu system spowodował, że aby referendum było wiążące, czyli by władze musiały uszanować jego wynik, do urn musi pójść 50 proc. obywateli. To próg zaporowy. Trzeba więc zmobilizować jak najwięcej obywateli, a to bardzo trudne. Dlatego robienie jakiejkolwiek selekcji osób przy tworzeniu komitetów referendalnych jest nie na miejscu. No bo co za różnica czy na referendum pójdą czerwoni, zieloni, biali czy różowi? Ważne, aby je wygrać, więc absolutnie każdy ma zgodę na powoływanie się na mnie, jeżeli tylko przyczyni się to do większej frekwencji.
Czymś zupełnie innym są listy wyborcze. Na Facebooku napisałem, że wkrótce przedstawię , cytuję: „szesnastu reprezentantów naszej sprawy”. Docelowo ma to być kilkakrotnie więcej osób – minimum po jednej na każdy okręg wyborczy (mamy ich 41). Nie znaczy to jednak, że owi reprezentanci z automatu znajdą się na listach ruchu obywatelskiego, który mam zaszczyt prowadzić. Nie są też pełnomocnikami wyborczymi. Chodzi jedynie o to, aby pewne rzeczy uporządkować, aby w każdym okręgu była co najmniej jedna, wyraźnie wskazana osoba, z którą będzie można się skontaktować, która będzie reprezentować ruch choćby w kontaktach z mediami.
Ale co robią media? Co zrobił np. TVN? Ano podał, że Paweł Kukiz wkrótce ogłosi nazwiska pełnomocników wyborczych. „Gazeta Wyborcza” poszła jeszcze dalej, pisząc, że Paweł Kukiz ogłosi szesnastu kandydatów do Sejmu. Nie wiem, czy media te robiły to świadomie, czy nie. Jeśli nie, świadczy to o nierzetelności dziennikarskiej. Gorzej, jeśli piszący robili to świadomie. Wtedy mamy do czynienia z propagandą i wyrachowaną dezinformacją Obywateli. Tym groźniejszą, że ogromna większość (około 80 proc.) udziałów w mediach w Polsce jest w rękach wielkiego kapitału zagranicznego. Kapitał ten, wykorzystując te swoje media, może być zainteresowany zdyskredytowaniem ruchu, który chce doprowadzić do zmiany systemu w Polsce. W tym m.in. do ukrócenia procederu wyprowadzania z Polski pieniędzy przez obce korporacje.
Czy faktycznie mieliśmy do czynienia z sabotażem, czy tylko nierzetelnością? Nie mnie to oceniać. Jedno jest pewne. Ludzi, którzy na „swój strój” przeinaczają rzeczywistość, trudno nazwać dziennikarzami. Mam jednak nadzieję, że po jesiennych wyborach studenci dziennikarstwa będą mogli na przykładzie obecnych wypocin pismaczych uczyć się na czym prawdziwe dziennikarstwo nie polega. I że większość z nich już po ukończeniu studiów będzie miała możliwość pisania w polskich gazetach.
http://www.se.pl/wiadomosci/opinie/pawel-kukiz-oswiadcza-zmienie-system_626342.html
czwartek, 11 czerwca 2015
Paweł Kukiz o mediach w Polsce, na facebooku
Paweł Kukiz o mediach w Polsce, na facebooku:

A tutaj macie co wg naszego programu naprawy Państwa powinniśmy zrobić z mediami:
3.3 Media
- Zakazy koncentracji więcej niż 20% mediów lokalnych (dziś prawie 90% mediów regionalnych ma jedna grupa : Verlagsgruppe Pasau)
- Zakaz koncentracji powyżej 20% rynku mediów centralnych.
- Kary za rozpowszechniania nieprawdy zwiększone w przypadku nieprawdziwych informacji uderzających w polską rację stanu (kłamstwo oświęcimskie typu „Polskie Obozy”).
- Zakaz reklamy firm państwowych oraz organów władzy publicznej wydawanych w Polsce mediach o kapitale zagranicznym (za wyjątkiem mediów branżowych reklam w mediach wydawanych za granicą do tamtejszego klienta)
- Zakaz zatrudniania w mediach publicznych dziennikarzy pracujących jednocześnie dla mediów zagranicznych (Vide Tomasz Lis – z jednej strony „dziennikarz” TVP z drugiej płacą mu Niemcy wydający Newsweeka) .
- Zakaz reklamy firm państwowych w mediach ukaranych sądowo za publikację nieprawdziwych materiałów sprzecznych z polską racją stanu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)